logo

mniejwiecej@yahoo.com





Tekst w odpowiedzi na badania brytyjskich naukowców, jakoby przedostatni poniedziałek stycznia był najgorszym dniem w ciągu roku.



 pełnia” wiosny [19 marzec 2011]


Nieparzyste cyfry/liczby burzą harmonię i przewidywalność. Budzą natomiast niepokój. Przykład? 1 Bóg, 3 osoby boskie, szczęśliwa 7, pechowa 13. Parzyste natomiast sugerują ład i porządek. Czy zdajesz sobie drogi czytelniku sprawę jaką rolę we współczesnym, tj. elektronicznym świecie pełni cyfra dwa do potęgi n? Informatyka z racji swoich pierwotnych założeń operuje dwoma cyframi: 0 i 1. Możliwość zapisu poszczególnych informacji wyłącznie za ich pomocą (wielokrotności i potęgi) wymusza i ugruntowuje pozycję liczb parzystych we współczesnym świecie. Tyle informatyka, a co na to prawo natury? Z odpowiedzią przychodzi niemal idealna symetria ludzkiego ciała (w końcu wyjątki stanowią regule), cztery strony świata, cztery pory roku... a skoro przy nich już jesteśmy, to cytując za Jerzym Harasymowiczem dochodzimy do wniosku, że człowieka, tak jak księżyc, możemy poznać tylko z jednej strony, jesiennej.
Per analogiam dochodzimy do wniosku, że człowiek skrywa w sobie wiosnę tak, jak księżyc swój awers/rewers. Biorąc pod uwagę, że wiosna sprzyja nieuzasadnionym szaleństwom i cechuje się ogólnie pojętym rozkojarzeniem, a dodatkowo także znając wpływ księżyca na organizmy żywe dochodzi do niebezpiecznej superpozycji tych czynników. Powszechnie uważa się bowiem, że pełnia sprzyja zarówno porodom, jak i samobójstwom (ot paradoks), zwłaszcza mając na uwadze rodzącą się do życia na wiosnę faunę i florę)... yyy... co to ja miałem... Zapomniałem! Dobrze, że halny dziś przynajmniej nie wieje.

 






[wstecz]

© 2011     mniejwięcej     All Rights Reserved

z dedykacją dla Aleksandry
KOCHAM CIE!