logo

mniejwiecej@yahoo.com





 Bornholm

 

jak Boga nie widziałem,

a wiem że istnieje,

tak ciągle na mapie jej szukam,

że nas tam spotkam mam ciągle nadzieję,

dziewiczo skąpana w błękitu niebiosach

i żółtym plaż popiele

wyspa tajemnic pełna

nad którą słońce dnieje

gdzie pełne dymu wędzarnie

i jasnych lamp klosze

na białej łodzi

pełne ryb kosze

ludzie... linki namiotów miłością splątani

w jej przypływach i odpływach padają zmęczeni,

nocą bryza bajki do snu opowiada...

a na mazurach ciągle pada

 

bornholm
fot. Maciej Turzyński


[wstecz]

© 2011     mniejwięcej     All Rights Reserved

z dedykacją dla Aleksandry
KOCHAM CIE!